wtorek, 12 czerwca 2012

Moja miłośc ;(

Moja miłość jest jaka jest, czyli dziwna . Ten chłopak mieszka po sąsiedzku . Nigdy nie spodziewała bym się , że kiedykolwiek to właśnie w nim się zakocham.
W dzieciństwie byliśmy praktycznie wrogami i nie lubiliśmy się . Ale kiedy dorośliśmy on się zmienił i zobaczyłam w nim kogoś fajnego. Zaczeliśmy czasem rozmawiać a ja się w nim zakochałam . Nie wiedziałam co z tym zrobić nadal nie wiem . Cały czas chciałam być  gdzieś obok niego ,widzieć jego cudny uśmiech .
To trwa tak pół roku , wiem że to dziwne ale za każdym razem jak on jest gdzieś obok to się peszę i nie wiem jak do niego zagadać żeby zauważył że mi się podoba (jestem nieśmiała i to dlatego ). Czasem myśle że on nigdy nie spojrzy na taką dziewczynę jak ja.
Najbardziej rani mnie to kiedy kreci się obok niego jakaś dziewczyna ,albo kiedy jedzie na imprezę z kolegami. Teraz jest na wycieczce szkolnej na 4 dni i wraca jutro, kiedy go niema czuję jakąś pustkę (dziwne).
Codzieńie zadaje sobie jedno pytanie "dlaczego tak bardzo się w nim zakochałam "?!?  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz